O tym, czy kobieta po urodzeniu dziecka dostanie zasiłek macierzyński, decyduje nie to, że pracowała, ale forma, w jakiej była zatrudniona. Zatrudniona na etacie jest objęta obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym i chroniona przed zwolnieniem w ciąży. Pracująca na zleceniu albo prowadząca własną działalność dostanie zasiłek tylko wtedy, gdy sama, z własnej kieszeni, opłacała dobrowolną składkę chorobową — a wiele kobiet o tym nie wie albo nie ma z czego. Ponieważ to właśnie na umowach cywilnoprawnych nadreprezentowane są młode pracownice, śmieciowe zatrudnienie zamienia decyzję o dziecku w finansowe ryzyko. Razem chce, by prawa związane z macierzyństwem należały się za pracę, a nie za jej formę.
Zasiłek macierzyński zależy od formy umowy
Prawo do zasiłku macierzyńskiego przysługuje osobom objętym ubezpieczeniem chorobowym — obowiązkowo albo dobrowolnie. Na tej jednej różnicy — „obowiązkowo albo dobrowolnie” — opiera się cała nierówność. Pracownica na etacie jest ubezpieczona chorobowo z automatu, więc o zasiłku nie musi w ogóle myśleć. Kobieta na umowie zleceniu podlega temu ubezpieczeniu tylko wtedy, gdy sama zgłosi chęć opłacania składki chorobowej i faktycznie ją odprowadza; jeśli tego nie zrobiła, po porodzie nie dostanie nic. Podobnie samozatrudniona: bez dobrowolnej składki chorobowej zostaje bez świadczenia.
Do tego dochodzi warunek, który uderza w najbardziej niepewne formy pracy: zasiłek należy się, jeśli dziecko urodziło się w okresie ubezpieczenia. Umowa zlecenia często kończy się z dnia na dzień, bez okresu wypowiedzenia — a gdy wygaśnie przed porodem, wraz z nią znika tytuł do zasiłku. Etat daje w ciąży ochronę przed zwolnieniem; zlecenie nie daje jej wcale.
Kogo to dotyczy
Skala zjawiska nie jest marginalna. We wrześniu 2023 r. na umowach cywilnoprawnych pracowało w Polsce 2,35 mln osób, a kobiety stanowiły wśród zleceniobiorców 51,3 proc. Ponad 1,45 mln osób pracowało wyłącznie na zleceniu, bez żadnego etatu w tle — a to właśnie ta grupa jest najbardziej odsłonięta, bo nie ma drugiej umowy, która dawałaby ubezpieczenie. Zlecenia szczególnie gęsto występują w usługach i opiece, czyli w sfeminizowanych branżach: w najbardziej sfeminizowanej sekcji zleceniobiorców, opiece zdrowotnej i pomocy społecznej, kobiety stanowią 83 proc.
Prekariat a decyzja o dziecku
Rachunek, który robi sobie młoda kobieta na zleceniu przed decyzją o dziecku, jest brutalnie prosty. Jeśli nie opłacała dobrowolnej składki chorobowej, ciąża oznacza brak zasiłku i utratę dochodu. Jeśli opłacała, i tak grozi jej, że zleceniodawca po prostu nie przedłuży umowy — bez podawania powodu, bez okresu ochronnego. Niepewność zatrudnienia przestaje być wtedy abstrakcją i staje się argumentem, żeby rodzicielstwo odłożyć albo z niego zrezygnować — to jeden z twardych elementów całej równości płac kobiet i mężczyzn. Ten sam mechanizm, który każe kobietom przesuwać macierzyństwo w czasie, karze je potem przy powrocie do pracy — o czym piszemy w tekście o powrocie po macierzyńskim.
Co proponuje Razem
Partia Razem zajęła w tej sprawie stanowisko już w 2015 r., popierając samozatrudnione matki, którym prawo o zasiłkach macierzyńskich pisano bez konsultacji z nimi:
Partia Razem będzie dążyć do zapewnienia wszystkim osobom pracującym takich samych praw za taką samą pracę w myśl zasady sprawiedliwości społecznej.— Stanowisko Rady Krajowej Partii Razem w sprawie sprawiedliwego traktowania wszystkich pracujących matek (2015), partiarazem.pl
Z tej zasady wynikają w programie konkretne narzędzia:
- Likwidacja plagi śmieciówek i fikcyjnego samozatrudnienia — bo najprostszym sposobem na wyrównanie ochrony macierzyńskiej jest zastąpienie umów cywilnoprawnych etatami tam, gdzie faktycznie wykonuje się pracę (rozdz. „Państwo po stronie pracujących”).
- Państwowa Inspekcja Pracy z prawem przekształcania umów — Razem chce dać PIP uprawnienie do zmiany formy zatrudnienia na umowę o pracę, gdy stwierdzi stosunek pracy ukryty pod zleceniem (tamże, pkt 2).
- Wyższe świadczenie rodzicielskie dla tych bez zasiłku — dla osób, którym zasiłek macierzyński nie przysługuje, program zapowiada podniesienie świadczenia rodzicielskiego do 75 proc. płacy minimalnej (rozdz. „Państwo, na które możesz liczyć”, pkt 7).
Mechanizm śmieciowych umów, który tę ochronę odbiera, opisujemy z perspektywy całego rynku pracy w siostrzanym serwisie — w tekście o końcu umów śmieciowych.
Źródła i dalsza lektura
- GUS (za Prawo.pl) — wykonujący pracę na podstawie umów zlecenia, wrzesień 2023 (2,35 mln, kobiety 51,3 proc.)
- GUS — „Wykonujący pracę na podstawie umów zlecenia i pokrewnych w Polsce w czerwcu 2023 r.” (statystyki eksperymentalne)
- ZUS — „Komu przysługuje zasiłek macierzyński” (warunek ubezpieczenia chorobowego)
- Partia Razem — stanowisko w sprawie sprawiedliwego traktowania wszystkich pracujących matek (2015)
- Partia Razem — „Państwo po stronie pracujących” (deklaracja programowa 2025)
